Logo 90 lecia
Wyniki wyszukiwania:

Odkrywamy Fredrę, cz. 9

ODKRYWAMY FREDRĘ! 9/10
Gotowi na kolejną porcję ciekawostek wokół postaci hrabiego Fredry? 

Prawie całe ciało Aleksandra Fredry spoczywa w krypcie kościoła w Rudkach w Ukrainie. Prawie, bo kciuk pisarza został pod koniec lat 80. ubiegłego wieku wmurowany w miedzianym puzderku w ścianę jednej z wrocławskich świątyni. Wszystko za sprawą prof. Bogdana Zakrzewskiego, historyka literatury.

W 1970 r. podczas jednej z wizyt w krypcie w Rudkach prof. Zakrzewski otrzymał kciuk Fredry z prawej dłoni, obciągnięty palcem rękawiczki z jelonkowej skórki. Przez lata kciuk spoczywał w rodzinnym sejfie profesora (o czym wiedziała rodzina Szeptyckich, potomków Fredry).

"Próbowałem go umieścić w jakimś znaczniejszym kościele — bez skutku. Ważniejsi duchowni opierali się lub wymawiali: „Do kościoła Fredro?!” Czyżby znali go — w swej młodości — jako autora obscenicznych utworów? Fredro w kościele?! Powoływałem się na bardziej grzeszne serce Chopina w kościele Sw. Krzyża w Warszawie (…)" – opisywał Zakrzewski. Ostatecznie w 1989 r. zgodę na to wyraził proboszcz kościoła św. Maurycego we Wrocławiu.

Cykl postów "Odkrywamy Fredrę" jest realizowany w ramach projektu "Fredro w roli głównej – kampania na rzecz czytelnictwa w kontekście Roku Aleksandra Fredry". Projekt został dofinansowany ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury.