Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Ku naszej radości takie samo zdanie miał Pan Stanisław, który ponownie odwiedził biblioteczne progi 22 lutego 2017 roku, będąc kolejny raz gościem „Trampka”. I znów zgromadzeni w bibliotece miłośnicy Bieszczad i podróżowania, wysłuchali opowieści o tym magicznym zakątku południowo-wschodniej Polski. Nie mogło zabraknąć rozmowy o cerkwiach i ich walorach architektonicznych, stanowiących niezaprzeczalne piękno tamtejszych terenów.

Pan Stanisław wiele miejsca poświęcił także architekturze bojkowskiej, czyli budowanej przez jedną z grup etnicznych, zamieszkujących dawniej tereny Bieszczad. Na slajdach podziwialiśmy budowle religijne ze Smolnika, czy Wołosatego. Niestety, wiele z nich uległo dewastacji albo całkowitemu zniszczeniu, podobnie do zabytkowych cmentarzy które, wraz z grupą młodych ludzi, restaurował nasz gość. Ciekawie zabrzmiała też historia grup etnicznych, zamieszkujących kiedyś i obecnie tamtejsze tereny. Mówiliśmy o Łemkach, wschodniosłowiańskich Rusinach, którzy są jedną z 4 uznanych prawnie mniejszości etnicznych, Hucułach – góralach pochodzenia wołoskiego i rusińskiego oraz o Bojkach, których przedstawicieli można obecnie spotkać, m.in. na Zakarpaciu.
           Ponowna wizyta Stanisława Krycińskiego pozwoliła gościom praskiej Biblioteki Publicznej im. Zygmunta Jana Rumla znów, choć na chwilę, przenieść się w Bieszczady, zarówno te, które możemy podziwiać teraz, jak i te, które bezpowrotnie zniknęły w mrokach przeszłości.